Multimedia - Komunikaty - Historia

Wstęp





Z internetu korzystam od 2000 roku. Wtedy powstała moja pierwsza witryna - autorska galeria fotografii, która stopniowo się rozrastała i w końcu nazwałem ją "Wędrówki z Aparatem w Plecaku". Zawierała moje najlepsze zdjęcia i opisy wypraw rowerowych (obecnie w tamtym kształcie już nie istnieje). W tym samym czasie założyłem serwis informacyjny Szkoły Narciarskiej Aesculap (pod nazwą "Aesculap i Łysa Góra"). Obie te strony pisałem samodzielnie w języku HTML. Oprócz nich równolegle prowadziłem kilka blogów tematycznych o miejscu, w którym pracowałem i swoich wyjazdach szkoleniowych (jako instruktor wykładowca PZN Aesculap reprezentowałem do 2014 roku). Obecnie moją główną stroną jest Eskulap Name. Wiele uwagi poświęcam gruntownie przebudowanym "Wędrówkom...". Wszystkie blogi (po wielu zmianach i aktualizacjach) są dostępne teraz na Bloggerze (patrz menu pod logo). Zapraszam.

Michał Rażniewski

Powtórka z rozrywki

Pogoda nas nie rozpieszcza. Zgodnie z zapowiedziami synoptyków przez Dolny Śląsk aktualnie przechodzi ciepły front atmosferyczny. Czyli mamy powtórkę z rozrywki – chimeryczną zimę. Dzisiaj przed południem spacerowałem sobie z psem po Zabobrzu i obserwowałem góry otaczające nasze miasto. Z Alei Jana Pawła II rozciąga się ładny widok zarówno na południe, jak i na północ. Tuż przed wyjściem z domu spojrzałem na zaokienny termometr; słupek rtęci pokazuje +7 stopni Celsjusza czyli odwilż okazała się głęboką. Zdjęcia doskonale obrazują aktualną sytuację w Kotlinie Jeleniogórskiej – zachmurzenie pełne (aktualizacja z godz. 13:42 – nastąpiło przejaśnienie, wyszło słońce), dolne partie Karkonoszy są już szare, podobnie jest w Górach Kaczawskich.


Góra Szybowcowa wznosząca się nad Jelenią Górą zupełnie zielona. Południowe zbocza Łysej Góry widoczne ponad ZUS-em pokryte tylko resztkami śniegu. Dodatnie temperatury mają się podobno utrzymać do końca stycznia.



I jeszcze proponuję obejrzenie filmu z 2014 roku. Historia się bowiem powtarza; warto zobaczyć jak kiedyś bywało tutaj. Po serii moich archiwalnych video ukazujących Góry Kaczawskie w pięknych zimowych szatach (patrz tutaj), przedstawiam zieloną Łysą Górę. Szczerze? Nie zawsze jest tak pięknie jak na „reklamowych” zdjęciach...