Tu wybudujemy wyciągi...

Przed 1988 rokiem była to biała plama na mapie narciarskiej Polski. Oto fragmenty moich tekstów sprzed lat oraz krótki film ukazujący ogrom pracy jaki Aesculap włożył w rozwój turystyki naszego regionu i w wychowanie młodzieży.

[...] Aesculap zrobił coś z niczego. Stworzył bezpieczną bazę narciarską dla swoich wychowanków i wszystkich mieszkańców Jeleniej Góry. Ideą działania było zawsze umożliwienie szerokiej rzeszy dzieci i młodzieży nauki jazdy na nartach. Udostępnienia frajdy białego szaleństwa także mniej zamożnym rodzinom. Wprowadzania pokoleń narciarzy w góry. W myśl hasła wymyślonego przez pana Stanisława "Wychowanie przez góry dla gór".



[...] Od początków istnienia Szkoły państwo Rażniewscy i ich przyjaciele dążyli do budowy własnych wyciągów. Udawało się im to w stu procentach. Przypomnę tylko: pierwsze wyrwirączki pod Łabskim Szczytem, przy Odrodzeniu, na Wiciarce, w Sarajewie (tak nazywaliśmy dwa kameralne stoki pod Szerzawą w Jagniątkowie. I wreszcie Góry Kaczawskie... Osobny rozdział, najpoważniejszy okres inwestycji Aesculapa. Na stok Ulimka zostają przeniesione wyciągi z Jagniątkowa. Tam odbywają się jakiś czas zajęcia naszej szkoły narciarskiej. Jeden z wyciągów był w tym czasie usytuowany na północnym zboczu Góry Widok. A w 1988 roku rozpoczęto budowę pierwszego wyciągu na Łysej Górze. Wszystkie te działania stanowią przykład na to, co można zrobić społecznie - wspólnymi siłami. Przez długie lata broniliśmy się przed słowem "komercja". Podobno taka postawa była zaprzeczeniem racjonalnego, biznesowego podejścia do życia. Pomimo wszystko nikt jednak, nie jest w stanie podważyć naszych osiągnięć. Aesculap wybudował stację narciarską, którą prowadzą i używają jego członkowie. Korzystają z niej mieszkańcy Jeleniej Góry i okolic. Przyjeżdżają tu narciarze z całej południowo-zachodniej Polski.

[...] Górne stacje wyciągów narciarskich na Łysej Górze są usytuowane na wysokości 680 m n.p.m. Przy nieco cieplejszej zimie sprawa ta nabiera kolosalnego znaczenia. Śnieg topnieje szybko w niewysokich Górach Kaczawskich. Tak stało się właśnie w bieżącym miesiącu. Łagodne temperatury, grubo powyżej zera stopni Celsjusza, spowodowały prawdziwe spustoszenie w pokrywie śniegu. Pamiętajmy jednak, że nie jest to jakaś wielka nowość na tym terenie. Trzeba wiedzieć, że średnia temperatura w najzimniejszych miesiącach styczniu i lutym wynosi tutaj tylko od - 0,5 do -1,7 stopnia Celsjusza. I mimo tego, że na zacienionych, północno-wschodnich stokach śnieg może utrzymywać się do 80 – 90 dni, to zdarzają się zimy bezśnieżne. W historii Łysej Góry przeżywaliśmy kilka rozczarowań z tym związanych.

Obecnie mikrostacja jest zamknięta.

Komentarze

Popularne posty