Historia komunikatów


Jak tworzyłem komunikaty

Historia internetowych raportów śniegowych Łysej Góry sięga 2000 roku. Początkowo umieszczane były na serwerze Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. A od 2004 roku (po oddaniu do użytku pomieszczeń biurowych w mikrostacji) nadawane były codziennie ze szczytu naszej góry. Historia ta wiąże się nieodłącznie z moją działalnością fotograficzną i filmową. Przebywając codziennie na szczycie, miałem możliwość wysyłania porannych (niekiedy popołudniowych czy nocnych) komunikatów pogodowych i informacji o stanie nartostrad. Wtedy nie było tutaj kamer internetowych (pierwszą kamerę Aesculap zamontował w 2012 roku). Wykonywałem po prostu zdjęcia w różnych punktach stoku i natychmiast umieszczałem je na stronie. Później przyszedł czas na filmiki. Ich wielką zaletą była dokładność w pokazywaniu tras i szybkość docierania do klientów Łysej Góry. Ich realizacja wyglądała niezmiennie tak: Zapinałem narty pod schroniskiem, zjeżdżałem z kamerą w rękach – filmując trasy na całej długości, po czym wjeżdżałem wyciągiem. Po chwili była gotowa pełna informacja o warunkach narciarskich. Montowałem film, wysyłałem na serwer, wklejałem kod HTML na stronę oraz umieszczałem komunikat tekstowy – co jest istotną formą kontaktu z narciarzami. Starając się tym samym rzetelnie prowadzić serwis pogodowy ośrodka. Nadmienię, że każdego dnia podawałem ocenę przygotowania tras w skali od niedostatecznej do bardzo dobrej.

Moje raporty śniegowe miały kiedyś wysoką oglądalność – przeciętny filmik oglądało tysiąc, półtora tysiąca internautów. 31.05.2014 sytuacja uległa zmianie. To była to przełomowa data tej historii. Zostałem zwolniony z pracy i – co wiąże się z tym faktem – przestałem prowadzić oficjalną stronę internetową Szkoły Narciarskiej Aesculap i Mikrostacji Sportów Zimowych i Letnich Łysa Góra – Chrośnica – Dziwiszów. Od tamtej chwili filmiki wykonywałem z wieloletniego przyzwyczajenia, pasji i przyjemności. Całkowicie hobbystycznie. Ale już nie codziennie. Jednym z ważniejszych dla mnie powodów kontynuowania tego video było to, aby nie zawieść moich widzów i dostarczać im nadal ruchome obrazki o stanie tras. Jednak życie zweryfikowało te romantyczne i nieracjonalne zachowania. Utrata oficjalnej strony i wyniki wyszukiwania adresu mojego bloga w Google szybko uświadomiły mi, że tracę odbiorców. I prędzej czy później będę musiał zakończyć „filmowanie śniegu”. Ostatecznie stało się to w 2017 roku.







Czytaj więcej >>>

Popularne posty

Obraz

Powtórka z rozrywki